Rozwój ubezpieczeń pojazdów samochodowych w Polsce w latach dziewięćdziesiątych

Specjaliści z PUNU krytycznie ocenili funkcjonujący w polskich towarzystwach majątkowych system udzielania zwyżek i zniżek. Efekt „krótkiej pamięci o zwyżce” powoduje, że osoba, która spowodowała szkodę, stosunkowo szybko przestaje płacić wyższą składkę. Takie zachowanie towarzystw jest wymuszane przez konkurencję i chęć przyciągnięcia klientów za wszelką ceną.

Według analityków, na taki stan ma wpływ kilka czynników. Za niezależne od ubezpieczycieli uznali sytuację na drogach i przestępczość ubezpieczeniową. Polska Izba Motoryzacji wskazuje, że upowszechnianie się tzw. kosztorysowego systemu likwidacji szkód przyczynia się do wzrostu liczby źle naprawionych samochodów jeżdżących po polskich drogach. Z kolei walka z przestępczością ubezpieczeniową jest prowadzona przez każde towarzystwo oddzielnie i trudno się zmobilizować ubezpieczycielom do współpracy czy stworzenia systemu wymiany informacji o szkodach oraz próbach wyłudzeń.

Zastrzeżenia budziła też polityka zakładów ubezpieczeń dotycząca kalkulacji taryf. Według specjalistów z departamentu analiz systemu ubezpieczeniowego PUNU, nieodpowiednie taryfy są spowodowane:

  • silną konkurencją i walką o klienta, co powoduje, że wysokość pobieranej składki często nie pokrywa inflacji, wzrostu kosztów działalności czy wypłacanych odszkodowań,
  • brakiem odpowiednich danych statystycznych niezbędnych do oceny przyjmowanego ryzyka,
  • wadliwym sposobem ustalania składek podstawowych i systemu zniżek i zwyżek.

Największe zastrzeżenia wzbudziła konstrukcja systemów bonus – malus. Cechą wspólną prawie wszystkich systemów funkcjonujących na naszym rynku jest wspomniany wcześniej tzw. efekt „krótkiej pamięci o zwyżce”. Przejawia się on anulowaniem zwyżki składki już po jednym bezszkodowym roku ubezpieczenia. Zjawisko to nie funkcjonuje w systemach zachodnioeuropejskich. Według specjalistów, jest to efekt niejednoznacznego zapisu w art. 42 pkt. 2 rozporządzenia ministra finansów określającego warunki ubezpieczenia OC komunikacyjnego. Stanowi on, że za każde 24 miesiące bezszkodowej jazdy posiadaczowi polisy przysługuje zniżka składki nie niższa niż 10% składki podstawowej. Większość zakładów interpretuje ten przepis jako konieczność przesunięcia ubezpieczonego, który przez dwa lata ubezpieczenia nie miał żadnej szkody, z klasy malus lub podstawowej do klasy równej minimum 90% składki podstawowej. Jedynie kilka zakładów przyznaje ubezpieczonemu zniżkę składki nie niższą niż 10% stawki podstawowej, jednak nie przesuwając do klasy podstawowej lub zniżkowej, tylko pozostawiając  w odpowiednich klasach malus.

Analitycy zauważyli również, że pośrednim efektem „krótkiej pamięci o zwyżce” jest duża liczba polis w klasach o maksymalnej zniżce, a znikoma – w klasach zwyżkowych. Wyniki symulacji dokonanych przez PUNU wykazują, że po 20 latach funkcjonowania systemu, aż 72,65% ubezpieczonych znajdowało się w klasie o największej zniżce składki podstawowej, a jedynie 1,27%  płaciło składkę podwyższoną w stosunku do stawki podstawowej.

PUNU podkreślił, że patrząc na systemu najbardziej rentownych zakładów można stwierdzić, że im więcej klas zniżkowych i im surowsze są reguły przejść między klasami oraz im dłuższy okres pozostawania ubezpieczonego w klasach malus, tym system działa bardziej efektywnie.

Tabela 1.       Wynik techniczny w ubezpieczeniach komunikacyjnych

Rodzaj ubezpieczenia 1998 r. 1999 r. 2000 r.
Autocasco -194,28 -346,33 -443,04
OC -370,71 -496,78 -60,01
Razem -564,99 -843,11 -503,05

[1]      Źródło: PUNU.

Tabela 2.  Ile towarzystw zarobiło na ubezpieczeniach komunikacyjnych

Rodzaj ubezpieczenia 1998 r. 1999 r. 2000 r.
Autocasco 3 1 1
OC 0 1 3
Razem 3 2 4

[2]       Źródło: PUNU.

Mimo iż nastąpiły istotne zmiany systemowe i prawne w polskim sektorze ubezpieczeń w ostatnim dziesięcioleciu struktura rynku ubezpieczeń osobowych i majątkowych w Polsce niewiele się zmieniła. Dominującą rolę odgrywają ubezpieczenia komunikacyjne oraz ubezpieczenia majątkowe od klęsk żywiołowych i szkód rzeczowych. Wynika to głównie z pozostałości po poprzednim systemie gospodarczym Polski, w którym przeważały ubezpieczenia obowiązkowe. Nie bez znaczenia dla rozwoju portfela pozostawał niski stopień świadomości ubezpieczeniowej społeczeństwa oraz stan zamożności Polaków.

Ubezpieczenia komunikacyjne, tj. ubezpieczenia auto-casco pojazdów lądowych (grupa 3) oraz ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wynikającej z posiadania i użytkowania pojazdów lądowych (grupa 10) w 2000 r. stanowiły łącznie 67,9 %  portfela ubezpieczeń działu II, tj. o 8,7 pkt. proc. więcej niż w 1995 r. Warto zauważyć iż w roku 1999 i 2000 ich udział w portfelu zmniejszył się – w 1999 r. nastąpił spadek o 1,2 pkt. proc. w stosunku do 1998 r. i w 2000 r. spadek o 0,5 pkt. proc. w porównaniu z rokiem 1999.[3]

[1] Gazeta ubezpieczeniowa nr 16(159),   2002-04-16

[2] jw.

[3] PUNU, str. 36

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Pisanie prac z ubezpieczeń

Ubezpieczenie auto-casco AC

[fragment pracy licencjackiej]

Odszkodowanie, wypłacane z ubezpieczenia autocasco, ma za zadanie pokryć szkodę, będącą następstwem takich zdarzeń, jak zniszczenie, uszkodzenie i kradzież pojazdu. Zgłoszenie do zakładu ubezpieczeń roszczeń, z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia, może nastąpić niezależnie od tego, kto ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę w pojeździe.[1]

Gdy chodzi o ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, to choć zawiera się je w formie umowy, jest ona obowiązkowa. Niedopełnienie tego obowiązku przez posiadacza pojazdu w stosownym czasie powoduje dla niego wiele ujemnych, dolegliwych następstw. Pozostała reszta ubezpieczeń nazywana samochodowymi to ubezpieczenia dobrowolne, których zawarcie zależy wyłącznie od woli posiadacza pojazdu mechanicznego.

[1] J. Monkiewicz  Podstawy Ubezpieczeń tom II  POLTEXT, Warszawa 2001,  str. 160

Dodaj komentarz

Filed under Prace licencjackie z ubezpieczeń

Pojęcie ubezpieczeń samochodowych

Pojęciem ubezpieczeń samochodowych określa się wszystkie te ubezpieczenia, które dotyczą pojazdów mechanicznych, a w szczególności posiadaczy (kierowców) tych pojazdów. Ubezpieczeniem samochodowym jest zatem nie tylko obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) posiadacza (kierowcy) pojazdu mechanicznego za szkody spowodowane ruchem tego pojazdu, ale także wiele innych „związanych” z pojazdami ubezpieczeń, które nie są obowiązkowe, lecz dobrowolne. Do dobrowolnych należą m.in. ubezpieczenie pojazdów od skutków uszkodzenia, zniszczenia i kradzieży (zwane ubezpieczeniem autocasco- AC), ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków powstałych z ruchu pojazdów mechanicznych (NW, ubezpieczenie bagażu, ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą itd.[1]

Wszystkie te ubezpieczenia są ubezpieczeniami umownymi, z tym że ogólne warunki obowiązkowego ubezpieczenia OC regulowane są powołanym już wyżej rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 9.12.1992 . Natomiast ogólne warunki pozostałych ubezpieczeń ustalają poszczególne zakłady ubezpieczeń (ubezpieczyciele). Stad też, gdy chodzi o ogólne warunki ubezpieczeń dobrowolnych wydawane przez poszczególne zakłady ubezpieczeń, to mogą się one różnić – dotycząc tego samego rodzaju ubezpieczenia –  zarówno gwarantowanym nimi zakresem, jak i poziomem, ochrony ubezpieczeniowej.

Na marginesie tylko zauważyć należy, że termin „ubezpieczenia samochodowe” zawiera pewną nieścisłość, gdyż przecież w istocie swej np. ubezpieczenie obowiązkowe OC (podobnie jak ubezpieczenie dobrowolne NW) nie odnosi się bezpośrednio do pojazdu, lecz do posiadacza i kierowcy. Jest ono jednak tak ściśle związane z określonym pojazdem, jego ruchem itp., o czym także niżej, że mimo tej nieścisłości, pojęcie to nie wprowadza w błąd.

Najważniejszym czynnikiem wywierającym wpływ na powstanie i stosowanie ubezpieczeń samochodowych była chęć zabezpieczenia się posiadaczy (właścicieli) pojazdów przed ujemnymi skutkami zdarzeń mogących  nastąpić w przyszłości. Zdarzeń wywołanych ruchem tych pojazdów, powodujących obowiązek naprawienia powstałych stąd szkód dla innych osób. Choć ubezpieczenia – jak już wspomniano – nie zapobiegają tym zdarzeniom, których obawia się posiadacz (kierowca) pojazdu, to jednak w większym lub mniejszym stopniu łagodzą ujemne następstwa tych zdarzeń.

[1] A. Wąsiewicz  Ubezpieczenia komunikacyjne, Oficyna Wydawnicza BRANTA Bydgoszcz 1995, str. 14

Dodaj komentarz

Filed under Prace magisterskie z ubezpieczeń

Ubezpieczenia morskie. Reasekuracja

Na koniec muszę jeszcze wyróżnić dwie kategorie ubezpieczeń, do których nie mają zastosowania przepisy kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia. Dotyczy to ubezpieczeń morskich i reasekuracji.

Ubezpieczenia morskie cechuje odrębność historyczna i rozwojowa, a w efekcie także odrębność miejsca regulacji (kodeks morski), stosowanych terminów i niektórych zasad funkcjonowania (np. instytucja abandonu czyli zrzeczenia się praw do przedmiotu ubezpieczenia, czy pośrednictwa ubezpieczeniowego). W opozycji do ubezpieczeń morskich mówi się o ubezpieczeniach lądowych, co do których stosuje się przepisy o umowie ubezpieczenia z kodeksu cywilnego. Ubezpieczenia lądowe obejmują także ubezpieczenie lotnicze i żeglugi śródlądowej. Muszę jednakże zwrócić uwagę, iż kodeks morski pozwala na objęcie ochroną w ramach ubezpieczenia morskiego nie tylko niebezpieczeństwa, na jakie narażony jest przedmiot w związku z żeglugą morską, ale także tych, które w związku z przewozem morskim zagrażają mu w przewozie lotniczym, na wodach śródlądowych lub na lądzie. Ponad to ubezpieczenie morskie stosowane jest dla statków w budowie.

Reasekuracja jest natomiast ubezpieczeniem pośrednim, w którym następuje ponowny transfer ryzyka przyjętego przez zakład ubezpieczeń od klienta ( ubezpieczenie bezpośrednie) na kolejny podmiot (lub podmioty) – zakład reasekuracji. Możliwy jest także dalszy transfer, co określa się mianem retrocesji. Reasekuracja ma często na celu nie tylko transfer, ale i dywersyfikację geograficzną lub jakościową ryzyka.

Ubezpieczenie bezpośrednie może także wiązać się z podziałem ryzyka, gdy po stronie ubezpieczyciela występuje kilka podmiotów. Określa się je wówczas mianem koasekuracji. O ile do ubezpieczeń bezpośrednich stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia, o tyle umowa reasekuracji, jako nie nazwana podlega ogólnym zasadom prawa umów modyfikowanych przez ustawę o działalności ubezpieczeniowej i inne szczególne przepisy dotyczące reasekuracji.

Dodaj komentarz

Filed under Prace licencjackie z ubezpieczeń

Kategorie ubezpieczeń, do których nie mają zastosowania przepisy kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia

Na koniec muszę jeszcze wyróżnić dwie kategorie ubezpieczeń, do których nie mają zastosowania przepisy kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia. Dotyczy to ubezpieczeń morskich i reasekuracji.

Ubezpieczenia morskie cechuje odrębność historyczna i rozwojowa, a w efekcie także odrębność miejsca regulacji (kodeks morski), stosowanych terminów i niektórych zasad funkcjonowania (np. instytucja abandonu czyli zrzeczenia się praw do przedmiotu ubezpieczenia, czy pośrednictwa ubezpieczeniowego). W opozycji do ubezpieczeń morskich mówi się o ubezpieczeniach lądowych, co do których stosuje się przepisy o umowie ubezpieczenia z kodeksu cywilnego. Ubezpieczenia lądowe obejmują także ubezpieczenie lotnicze i żeglugi śródlądowej. Muszę jednakże zwrócić uwagę, iż kodeks morski pozwala na objęcie ochroną w ramach ubezpieczenia morskiego nie tylko niebezpieczeństwa, na jakie narażony jest przedmiot w związku z żeglugą morską, ale także tych, które w związku z przewozem morskim zagrażają mu w przewozie lotniczym, na wodach śródlądowych lub na lądzie. Ponad to ubezpieczenie morskie stosowane jest dla statków w budowie.

Reasekuracja jest natomiast ubezpieczeniem pośrednim, w którym następuje ponowny transfer ryzyka przyjętego przez zakład ubezpieczeń od klienta ( ubezpieczenie bezpośrednie) na kolejny podmiot (lub podmioty) – zakład reasekuracji. Możliwy jest także dalszy transfer, co określa się mianem retrocesji. Reasekuracja ma często na celu nie tylko transfer, ale i dywersyfikację geograficzną lub jakościową ryzyka.

Ubezpieczenie bezpośrednie może także wiązać się z podziałem ryzyka, gdy po stronie ubezpieczyciela występuje kilka podmiotów. Określa się je wówczas mianem koasekuracji. O ile do ubezpieczeń bezpośrednich stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia, o tyle umowa reasekuracji, jako nie nazwana podlega ogólnym zasadom prawa umów modyfikowanych przez ustawę o działalności ubezpieczeniowej i inne szczególne przepisy dotyczące reasekuracji.

Dodaj komentarz

Filed under Prace magisterskie z ubezpieczeń

Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej OC posiadacza pojazdu mechanicznego

Spośród ubezpieczeń określanych jako samochodowe najwcześniej powstało i było stosowane ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (posiadacza, kierowcy) pojazdu mechanicznego. Początkowo ubezpieczenie to, podobnie jak inne, było dobrowolne. Jednakże wzrost liczby pojazdów mechanicznych, a zwłaszcza rosnąca wciąż liczba wypadków samochodowych sprawiły, że uregulowaniem ubezpieczenia OC jako obowiązkowe zainteresowało się całe społeczeństwo. Praktyka wskazała, że nie wystarcza zapewnienie poszkodowanemu w wypadku samochodowym (motocyklowym) wzmożonej ochrony prawnej, polegającej na odpowiednio surowym unormowaniu odpowiedzialności cywilnej posiadacza (kierowcy) pojazdu mechanicznego za szkody spowodowane ruchem tego pojazdu. Bardzo często bowiem poszkodowany uzyskiwał korzystne dla siebie orzeczenie sądu co do odpowiedzialności cywilnej i obowiązku odszkodowawczego w stosunku do konkretnego posiadacza (kierowcy) pojazdu, sprawcy wypadku. Jednak nie mógł wyegzekwować należnego mu odszkodowania ze względu na nie wypłacalność odpowiedzialnego. Dążenie do zapewnienia ofiarom wypadków samochodowych zaspokojenia przysługujących im roszczeń okazało się tak silne, że obowiązek ubezpieczenia swej odpowiedzialności cywilnej prze posiadacza pojazdu mechanicznego prowadziły stopniowo prawie wszystkie państwa europejskie i nie tylko.

Analizując przyczyny wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia OC za szkody powstałe w wyniku ruchu pojazdu mechanicznego, nie trudno dostrzec, że instytucja, mimo że jej zadaniem jest ochrona właściciela pojazdu, powołana została do życia głównie w interesie poszkodowanego.[1]

Z biegiem czasu ubezpieczenia samochodowe rozwijały się i podlegały stałym ulepszeniom. Powstawały ich nowe formy i rodzaje w celu zapewnienia jak najpełniejszej ochrony ubezpieczeniowej posiadaczowi pojazdu, jego majątkowi, zdrowiu i życiu. Stosowanymi obecnie rodzajami ubezpieczeń można ubezpieczyć ujemne skutki prawie wszystkich zdarzeń, co jest połączone z odpowiednio wysokimi kosztami. Dlatego też posiadacze pojazdów dokonują z reguły selekcji i odpowiedniego doboru przydatnych im ubezpieczeń. Najczęściej spośród nich stosowane są: ubezpieczenia AC , ubezpieczenie dodatkowego wyposażenia pojazdu, ubezpieczenia bagażu, ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków itp.

[1] A. Wąsiewicz  Ubezpieczenia komunikacyjne  Oficyna Wydawnicza BRANTA Bydgoszcz 1995 str. 16

Dodaj komentarz

Filed under Prace licencjackie z ubezpieczeń

Strategie bancassurrance

Głównym atutem tych strategii jest bez wątpienia efekt synergii, w którym można wyróżnić trzy poziomy[1]:

  • poziom operacyjny, cechy:
    • większa sprzedaż przy stałych kosztach operacyjnych i kosztach dystrybucji (tzw. koncepcja allfinanz – wszystkie usługi po jednym dachem),
  • poziom taktyczny synergii:
    • wspólna kampania reklamowa,
    • ułatwione dotarcie do klienta,
    • zintegrowany monitoring sytuacji finansowej klienta,
    • optymalizacja korzyści współpracy z klientem,
  • poziom strategiczny synergii:
    • współpraca w zakresie skoordynowanej gospodarki kapitałowo-pieniężnej,
    • współpraca rynkowa: łączenie potencjałów banku i zakładu ubezpieczeń oraz podmiotów zależnych; zintegrowana polityka wobec klienta.

Współpraca banku z zakładem ubezpieczeń daje przede wszystkim możliwość uatrakcyjnienia oferty usługowej banku na coraz silniej konkurującym rynku usług finansowych[2].

Przez pojęcie strategii de novo należy rozumieć rozpoczęcie działalności przy wykorzystaniu własnych zasobów. Forma ta w kontekście grup bankowo-ubezpieczeniowych charakteryzuje się rozpoczęciem działalności w granicach bieżących struktur dzięki pokryciu kosztów przedsięwzięcia z własnych środków. Może to być także zakup innej firmy, lecz istniejącej jedynie umownie (shell company). Podstawową zaletą tej formy łączenia działalności bankowo-ubezpieczeniowej jest możliwość przystosowania nowo wprowadzanej działalności do obecnego kształtu firmy. Daje ona możliwość opracowania produktów komplementarnych w stosunku do już oferowanych oraz dopasowanych do tradycji i kultury organizacyjnej[3] wprowadzającej je instytucji. Umożliwia też rozwój produktów, jakie przynoszą największe dochody oraz najpełniej zaspokajają potrzeby klientów. Dlatego właśnie zastosowanie tej strategii przez dłuższy czas może być bardziej opłacalne niż zastosowanie fuzji. Założenie przez bank własnego zakładu ubezpieczeń społecznych i odwrotnie, zmniejsza ryzyko nieporozumień na tle odrębnych struktur organizacyjnych.

Jednak wady tej strategii znacznie przewyższają jej zalety.  Możliwość ukształtowania firmy ubezpieczeniowej zależnie od potrzeb banku  konkuruje z dużymi nakładami finansowymi potrzebnymi do założenia zakładu ubezpieczeń od podstaw czy z długą rozbudową nowo powstałej działalności. Ponadto nie są to wszystkie jej wady, bo za takie uznaje się też[4]:

  1. problemy związane z uruchomieniem działalności ubezpieczeniowej,
  2. dezinformację,
  3. problemy związane z obsługą klientów,
  4. brak opanowania procedur w sytuacjach kryzysowych,
  5. znaczne nakłady na przedsięwzięcia marketingowe.

Wysokie nakłady finansowe w pierwszym etapie działalności związane są z kosztem nabycia technologii, know-how oraz zatrudnieniem doświadczonych pracowników[5]. Brak wiedzy z dziedziny know-how jak i nie wykwalifikowani pracownicy mogą mieć negatywny wpływ na odbiór produktów przez nabywców. Pracownicy mogą też nie radzić sobie z obsługą nowych klientów.

Duże koszty pochłaniają działania marketingowe, które powinny skupić się na pozyskaniu nowych klientów, a także na doinformowaniu osób już korzystających z instytucji o rozszerzeniu dotychczasowej oferty o nowe produkty z innej dziedziny.

Z upływem czasu instytucje bankowe uczą się zasad działania zakładów ubezpieczeń, a ich koszty jednostkowe spadają. Także rosnące doświadczenie pracowników przekłada się na efektywniejsze wyniki ich pracy. W trakcie zdobywania doświadczenia grupa bankowo – ubezpieczeniowa stabilizuje swoją działalność, znajduje najniższy poziom kosztów i maksymalizuje przychody. Stabilizacja współczesnej działalności stosującej strategię de novo może trwać od 5 do 10 lat. Dopiero po tym okresie założona na nowym rynku działalność może przynieść zyski.

Reasumując należy dodać, że strategia de novo stosowana jest na rynku finansowym poprzez najlepszych z dziedziny bancassurance. Zależy to od korzyści wynikających z nowatorskiego rozwiązania, które niwelują ujemne zjawiska związane z wchodzeniem na nieznane dotąd rynki.

Innym motywem tworzenia własnych zakładów ubezpieczeń lub banków jest duża swoboda w ich kształtowaniu zależnie od potrzeb oraz już istniejących struktur. Warto podkreślić, że strategia  de novo jest jedną z najlepszych ponieważ charakteryzuje się dużą elastyczność.

[1] J. Gwizdała, D. Kowalczyk, M. Sadowski, Holdingi finansowe banków i towarzystw ubezpieczeniowych podstawą nowego ładu finansowo-bankowego w Polsce, w: Finanse i bankowość – dźwignie wzrostu gospodarczego, Uniwersytet Szczeciński, 1998, s. 242.

[2] B. Nowotarska-Romaniak, A. Tarasek, Ubezpieczenie kredytów bankowych zwiększa konkurencyjność bankowości, „Wiadomości Ubezpieczeniowe”, nr 1-2A, 2000.

[3] A. Messyasz-Handschke, Tamże.

[4] O. Kowalewski, Grupy bankowo – ubezpieczeniowe: strategie tworzenia, efektywność, Materiały i studia, zeszyt nr 95, NBP, Warszawa 1999, s. 32-34.

[5] Tamże.

Dodaj komentarz

Filed under Prace magisterskie z ubezpieczeń

Ubezpieczenia grupowe

Ubezpieczyciel może także z pomocą banku sprzedawać „hurtowo” swoje ubezpieczenia. Jest to korzyść zarówno dla ubezpieczyciela jak i dla klienta. Firma ubezpieczeniowa może sprzedać więcej swoich usług, co sprzyja też promocji. Natomiast klient, w tym wypadku firma oferująca zatrudnienie, może kupić w pakiecie ubezpieczenia o wiele taniej.

Ubezpieczenia te oczywiście są specyficzne. Należą do tzw. umów blankietowych, czyli takich w których przystępujemy do ubezpieczenia przy braku uciążliwych formalności. Przykładem może być tutaj brak badań lekarskich w wypadku tego właśnie ubezpieczenia. Z kolei zauważyć trzeba ze taka forma ubezpieczeń pokrywa takie zdarzenia jak nieszczęśliwe wypadki, poważne zachorowania, pobyt w szpitalu, lub urodzenie dziecka.

Oczywiście treść tego ubezpieczenia zależy od rodzaju prowadzonej działalności przez przedsiębiorcę. W związku z tym ubezpieczyciel musi się dostosować do zmiennych warunków. Jednak to dostosowanie polega nie na tym aby indywidualnie traktować każda jednostkę przystępująca do ubezpieczenia tylko grupę pracowników i to do tej grupy jako całości należy dostosować to ubezpieczenie. Młodzi pracownicy muszą płacić wysoką składkę natomiast sumy z ubezpieczenia są niskie. Polisa jest tylko wypłacana w okresie pracy w zakładzie. Przykładem banku który oferuje ten rodzaj ubezpieczenia jest Allianz OFE.

Polisy grupowe o tych samych parametrach co indywidualne są zwykle tańsze. Wynika to z tego, że przy ubezpieczeniach grupowych zakłady ubezpieczeniowe maja tańszy dostęp do klienta i tańsze koszty administracyjne. Poza tym firma, w której zawierana jest polisa grupowa ma zniżki na inne ubezpieczenia danego zakładu ubezpieczeń. A więc korzyści są obustronne.

Składka łączna ubezpieczeń grupowych wynosi od 50 do 100 tys. zł, natomiast składka miesięczna to koszt około 40-70 zł.

Dodaj komentarz

Filed under Pisanie prac z ubezpieczeń

Ubezpieczenia komunikacyjne dobrowolne i obowiązkowe

W pewnych okolicznościach posiadanie ochrony ubezpieczeniowej nie jest kwestią swobodnej decyzji. Przyjmując kryterium związania, wyróżnia się w tym zakresie ubezpieczenia dobrowolne i obowiązkowe.

Ubezpieczenia obowiązkowe to takie, które są wymagane przepisami prawa. Państwo ingeruje tu w sferę wolności osobistej i gospodarczej obywateli, naruszając zasadę swobody umów (co do faktu ich zawierania lub nawet co do kształtowania ich treści). Dlatego obowiązek posiadania ochrony w postaci ubezpieczenia ograniczany jest do sytuacji o istotnym znaczeniu społecznym (ochrona poszkodowanych, masowy charakter ewentualnych szkód). Z tego też powodu obowiązek zawarcia umowy ciąży także na zakładzie ubezpieczeń (jeżeli tylko prowadzi ubezpieczenie). Należy przy tym pamiętać, że obowiązek ten realizowany jest przez zawarcie stosownej umowy.

Stopień ograniczenia swobody zobowiązanego do zawarcia umowy pozwala wyróżnić następujące, niżej wyszczególnione ubezpieczenia.

Ubezpieczenie obowiązkowe powszechne – ogólne warunki tych ubezpieczeń zostały ustalone w formie rozporządzenia Ministra Finansów, które – poza składką – przesądza w pełni o treści stosunku ubezpieczenia. Poza tym ustawodawca ustanowił system kontroli spełnienia obowiązku ubezpieczenia i związane z tym sankcje w postaci opłaty karnej. Do ubezpieczeń obowiązkowych powszechnych należą:

  • ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych,
  • ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej rolników,
  • ubezpieczenie budynków w gospodarstwie rolnym od ognia i innych zdarzeń losowych,
  • ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej doradców podatkowych,
  • ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej,
  • ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej adwokatów, radców prawnych i notariuszy[1]

Ubezpieczenia obowiązkowe szczególne – pozostałe ubezpieczenia obowiązkowe, dla których ustalenie ogólnych warunków pozostawiono w gestii zakładów ubezpieczeń, co najwyżej wprowadzając czasami szczątkowe regulacje (np. minimalnej sumy ubezpieczenia). System kontroli związany jest z licencjonowaniem i nadzorowaniem działalności, z którą związany jest obowiązek ubezpieczenia. Do ubezpieczeń obowiązkowych szczególnych należą ubezpieczenia OC:

  • przewoźnika lotniczego wykonującego międzynarodowe loty handlowe,
  • posiadacza obcego cywilnego statku powietrznego w związku ze stałym przebywaniem w Polsce,
  • organizatorów imprez masowych,
  • właścicieli statków przewożących ponad dwa tys. ton oleju luzem,
  • osób eksploatujących obiekt jądrowy,
  • biegłych rewidentów uprawnionych do badania sprawozdań finansowych,
  • brokerów ubezpieczeniowych,
  • notariuszy,
  • organizatorów i pośredników turystycznych
  • komorników sądowych,
  • rzeczoznawców majątkowych,
  • a także ubezpieczenie NW zawodników – obowiązek ten spoczywa na ich klubie lub związku sportowym.

Pozostałe ubezpieczenia tworzą kategorie ubezpieczeń dobrowolnych, dla których ogólne warunki ustalają zakłady ubezpieczeń, co nie wyłącza ich z pod kontroli państwa (tym razem w imię ochrony konsumenta usługi ubezpieczeniowej).

Z uwagi na liczbę przedmiotów lub podmiotów objętych ochroną z tytułu jednej umowy ubezpieczenia można wyróżnić ubezpieczenia indywidualne i zbiorowe. W ubezpieczeniu zbiorowym ochroną objęta jest większa liczba przedmiotów, należących do jednego ubezpieczonego (np. flota pojazdów), lub dobra osobiste kilku podmiotów, przy czym zakres ochrony obejmuje ryzyko jednego rodzaju. Pozwala to na wynegocjowanie niższej składki i upraszcza formalności związane z zawieraniem odrębnych umów ubezpieczenia.

W ubezpieczeniach zbiorowych wyróżnia się jeszcze ubezpieczenia grupowe, których cechą szczególną jest ujednolicony dla całej grupy system ryzyka ( ryzyka osobowego), a także ujednolicony poziom składek i świadczeń.

Ze względu na cel ubezpieczyciela można wyróżnić ubezpieczenia wzajemne i komercyjne. Ubezpieczenia komercyjne oferowane są przez zakłady ubezpieczeń niezależnie od ubezpieczonych, w celu osiągnięcia zysku. Ubezpieczenia wzajemne świadczone są przez zakłady, które czynią to w interesie swoich członków ( towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych), lub właścicieli ( zależne towarzystwa ubezpieczeń). W ich przypadku podstawowym celem działalności jest zaspokajanie potrzeb swoich członków (właścicieli), a nie osiąganie zysku, choć w obu przypadkach możliwe jest prowadzenie zewnętrznej działalności ubezpieczeniowej. Ubezpieczenia wzajemne powinny także zapewniać niższe składki i bardziej elastyczny zakres ochrony, jak i dogodny system likwidacji szkód.

[1] Ustawa z 16.03.2000 o zmianie ustawy Prawo o adwokaturze, Dz. U. nr 39, poz. 439.

Dodaj komentarz

Filed under Prace licencjackie z ubezpieczeń

Sprzedaż ubezpieczeń na życie poprzez bank

Kolejnym działaniem wymagającym współpracy banku z ubezpieczycielem jest promocja polis ubezpieczyciela w banku. Możemy wyróżnić trzy rodzaje tej promocji.

Bank może poinformować klienta o możliwości zawarcia umowy z określonym ubezpieczycielem. Ewentualnie przekazać mu broszurę reklamową.
Drugi model zakłada, że bank działa jako agent zakładu ubezpieczeń, zawierając umowy w jego imieniu, lub pośrednicząc na jego rzecz w zawieraniu umów ubezpieczenia. W trzecim modelu bank zawiera umowę ubezpieczenia we własnym imieniu (występuje zatem jako ubezpieczający), lecz na rzecz swoich klientów, np. kredytobiorców lub posiadaczy kart płatniczych (którzy są wówczas ubezpieczonymi).[1]

Pierwszy model to współpraca niezbyt ścisła ma na celu jedynie promocję ubezpieczyciela w oddziale banku. Jeśli współpraca nie wykracza poza udostępnienie lokalu i promocję, nie prowadzi do zaistnienia jakichkolwiek zagadnień prawnych.

W literaturze poświęconej bancassurance, przy opisie konstrukcji promocji przez bank ubezpieczeń na życie, podawany jest przykład umowy, na podstawie której bank wykonuje czynności, mające na celu zainteresowanie swoich klientów zawarciem ubezpieczenia, a także aranżuje spotkanie klienta z agentem ubezpieczeniowym. Z postanowień zaprezentowanego w piśmiennictwie wzoru umowy wynika, że bank informuje klientów o możliwości „nabycia ubezpieczenia życiowego”, przedkłada im pisemną informację „o warunkach nabycia” tego ubezpieczenia i informuje o możliwości złożenia wniosków ubezpieczeniowych w placówce banku[2].

Co więcej, przyjąć można swoiste „domniemanie”, prowadzące do traktowania – w razie wątpliwości – czynności banku, zmierzających do zwiększenia liczby zawieranych umów ubezpieczenia, jako czynności pośrednictwa ubezpieczeniowego. Jedynie najprostsze działania promocyjne, pozbawione elementu informowania o warunkach ubezpieczenia, mogą być kwalifikowane jako nie mieszczące się w pojęciu pośrednictwa ubezpieczeniowego. Chodzi np. o wywieszenie plakatów reklamowych zakładu ubezpieczeń i kontaktowanie klientów banku, zainteresowanych zawarciem ubezpieczenia, z agentem zakładu ubezpieczeń, jednak bez przyjmowania przez bank jakichkolwiek wniosków, czy udzielania informacji o warunkach zawarcia, oraz o treści umowy ubezpieczenia[3].

Najczęściej na rynku spotykany jest wariant drugi, który opiera się na bardziej precyzyjnej współpracy, tzn. bank jest agentem ubezpieczeniowym. Bank zawiera także umowę agencyjną z zakładem ubezpieczeń. Korzyść z tej promocji jest następująca: agent otrzyma prowizję za pozyskanie nowego klienta nawet po wygaśnięciu porozumienia pomiędzy bankiem a zakładem ubezpieczeń. Ponadto agent może żądać prowizji od umowy zawartej po rozwiązaniu umowy agencyjnej wtedy, gdy do jej zawarcia doszło w przeważającej mierze w wyniku jego działalności w okresie trwania umowy agencyjnej, a zarazem w rozsądnym czasie od jej rozwiązania[4].

W trzecim modelu bank działa jako ubezpieczający, a jego klienci są osobami trzecimi, na których rzecz zawarto umowę ubezpieczenia. Zobowiązanym do zapłaty składki jest formalnie bank, opłacana jest ona jednak ze środków klienta banku, ściąganych wraz z opłatami za prowadzenie rachunku. W przypadku kart płatniczych nazywana bywa np. „opłatą za zabezpieczenie transakcji”[5].

Podsumowując bardzo ciężko klientowi rozróżnić .poszczególne modele współpracy. Wynika to z faktu że cel jest ten sam tylko sytuacja stron jest  inaczej ukształtowana.

[1] J. Pokrzywniak „GAZETA UBEZPIECZENIOWA” nr 2 – styczeń 2004

[2] M. Śliperski, Umowa o promocji przez bank sprzedaży polis na życie, „Wiadomości Ubezpieczeniowe” 1999/5-6

[3] J. Pokrzywniak, Tamże

[4] Tamże.

[5] Tamże.

Dodaj komentarz

Filed under Prace licencjackie z ubezpieczeń